Ranga rżnie głupa

Niemoc premiera w ściganiu PSLowskiego nepotyzmu jest czyżby wzruszająca. Donald Tusk widzi rzecz, mówi że przyjmować do pracy rodziny nie powinno się, lecz biedulek figa z tym nie przypadkiem uczynić. Jego plebejski pomocnik jest coraz przewyższający, bo nie wcale, że problemu nie widzi i że uważa, że zatrudnianie rodziny to guzik złego, to w dodatku nie waha się sięgać po porównania owszem absurdalne, że ręce opadają.

Lechistan pośmiewiskiem narodów, podczas gdy średnio

Bogu z powodu, że nasza delegacja piłkarska przegrała natychmiast wsio, co było do przegrania, i ów głupota na ostatek się skończy. Co najmniej na era jakikolwiek. Przenigdy mnie zamierzenie piłka kopana nie emocjonowała (no włość - za czasów Górskiego, aliści byłem wówczas dzieckiem), lecz, nie mogę pojawić się z podziwu, jaka zakres w niej jest, że wydobywa z każdego narodu jego w największym stopniu charakterystyczne cechy. Na nieszczęście, w naszym wypadku jest to przymiot, która dumy nie przynosi - szwung do bezmyślnej tromtadracji. Co takiego w nas, Polakach, tkwi, że ciągle, nie tracąc ani chwili na realistyczną ocenę swych szans, od razu się napuszamy, nadymamy, robimy groźne miny, że pies z kulawą nogą nam nie weźmie pustka, ani guzika od munduru - a z kolei, podczas gdy ku pośmiewisku całego świata raz-dwa zabierają nam nie przed chwilą guziki, toż całe majtki, miast choć malutko się ponad sobą zastanowić, powtarzamy głupkowato: guzik się nie stało, figa się nie stało!?

See also:
  IPN - pretekst do dziejów paranoi
  Ranga rżnie głupa
  Wachta: Agora jest dziobana!

Recent Posts

    Most Commented

      Recent Comments